26 lipca 2015r.

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

2 Krl 4,42-44; Ef 4,1-6; J 6,1-15

Ref: Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

 

Przez pięć najbliższych niedziel usłyszymy w kościele wyjątkowo nie Ewangelię wg św. Marka, lecz kolejne fragmenty 6 rozdziału św. Jana. Jest to tzw. Wielka Mowa Eucharystyczna Jezusa, która miała miejsce po cudownym rozmnożeniu chleba. Jezus wykorzystał tę okoliczność, aby pouczyć swoich słuchaczy – i nas – o Pokarmie na życie wieczne. Zauważmy, że najpierw Jezus uczynił wyraźny znak, a następnie wyjaśnił jego znaczenie. Trzeba to mocno podkreślić, ów „dydaktyczny” wymiar cudów Jezusa. Nie chciał On bowiem tylko zaspokajać naszych ziemskich potrzeb – bo to możemy zrobić sami, lecz chciał wskazać na coś więcej, na to, czego sami nigdy byśmy nie odkryli, a tym bardziej nie zrozumieli ani nie dokonali. Eucharystia całkowicie przekracza nasze możliwości pojmowania i tworzenia. Jest Ona wyłącznym darem Boga, niczym przez nas nie zasłużonym. I pomyśleć, że my jeszcze nie chcemy tego daru przyjąć! Ale przejdźmy do dzisiejszego tekstu. Opis wyraźnie nawiązuje do wędrówki Izraelitów przez pustynię z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Jezus, podobnie jak kiedyś Mojżesz, prowadzi tłum do Królestwa Bożego, obiecanego przez Ojca. To właśnie Królestwo Boże, zbawienie, jest ostatecznym celem naszej wędrówki i wszelkich starań. Wędrówka ta jest zapoczątkowana Paschą, czyli przejściem od jednego sposobu życia – ziemskiego, na wzór tego świata – do nowego życia, w wierze. Dziś tą Paschą jest sakrament chrztu, potwierdzony potem dojrzałą decyzją wiary. Z tą chwilą chrześcijanin wyrusza w swoją życiową drogę do Boga.W tej wędrówce nie idziemy sami, lecz jesteśmy prowadzeni przez Jezusa. To On nam towarzyszy, wskazuje drogę i troszczy się o najważniejsze sprawy. Człowiek jest nieraz za słaby, aby zaradzić wszystkim potrzebom i sprostać trudnościom pustynnej drogi życia. Ale zawsze możemy liczyć na Jezusa. Czytamy, że wtedy uzdrowił chorych, a zaraz potem rozmnożył chleb. To nie znaczy, że będzie odtąd wyręczał służbę zdrowia, rolników i piekarzy. Leczenie i chleb to są zadania dla nas. Jednakże wtedy cudy Jezusa były znakiem, że nie jesteśmy Bogu obojętni i że wie On o wszystkich naszych brakach. To, czego nie jest w stanie zrobić człowiek, to czyni Bóg. Właśnie dlatego daje nam Eucharystię. Jest to taki pokarm, którego sami nigdy byśmy nie zdobyli. Natomiast w zakresie naszych ziemskich potrzeb Chrystus wzywa nas do pracy. Dał nam wszystko, czego potrzebujemy: ziemię, ziarno, postęp techniczny. Wystarczy tylko roztropnie i gospodarnie możliwości te wykorzystać, aby nikomu na świecie nie zabrakło chleba. Pomimo to, człowiek często nie potrafi stanąć na wysokości zadania. Środki techniczne i finansowe przeznacza nie na chleb, lecz na narzędzia zniszczenia. Równowartość 40 nowoczesnych bombowców wysokiej klasy, mądrze zainwestowana, wystarczyłaby, by raz na długie lata uporać się z głodem na całym świecie! Ale żądza władzy jest chyba silniejsza od miłości i dlatego samoloty są ważniejsze od chleba. To jeden z przejawów naszej bezsilności wobec zła. Jezus wie więc dobrze, czego potrzebujemy. I dlatego chce nam dać inny chleb – Chleb Życia i Miłości – Eucharystię. Doskonale wie, że nie da się go kupić za żadne pieniądze, ale wystawia nas na próbę, czy gotowi jesteśmy coś dla tej miłości poświęcić. Jeśli damy z siebie to, na co nas stać, wtedy dzięki Bożemu błogosławieństwu na pewno wystarczy. Apostołowie w stosunku do potrzeb nie mieli prawie nic. 200 denarów to była równowartość prawie rocznej pensji, a oni mieli jedynie pięć chlebków i dwie ryby. A jednak starczyło i jeszcze zostało! O to zatroszczył się już Chrystus. My mamy jedynie być gotowi, żeby Mu zaufać i pomóc. A wtedy wszystkie nasze potrzeby – i doczesne, i wieczne, będą zaspokojone z nawiązką.

 

INTENCJE MSZALNE

Sobota, 25 lipca

18:00 – ++ Bronisław i Maria Lange i Wanda Adamska-Bronowicz

Niedziela – 26 lipca

8:00 – + Anna Nowak                               – córka z rodziną

9:30 – + Antonina Nutowicz (1 rocz)     – córka Alina z rodziną

11:00 – + Henryk Sztemberg           – córki z rodzinami

12:30 – Rocznica Powstania Warszawskiego     – SPK koło #18

19:00 – + Anna Kuchniewicz                    – mąż z dziećmi

Poniedziałek – 27 lipca

19:00 – + Jan Sarzyński (1 rocz)     – syn Tomasz z synową

Wtorek, 28 lipca

19:00 – + Antonina Nutowicz (1 rocz)   – córka z rodziną

Środa, 29 lipca

19:00 – O Boże błogosławieństwo dla Julii     – rodzina

Czwartek, 30 lipca

19:00 – + Zofia Awieruszko                   – rodz. Krygier

Piątek, 31 lipca

19:00 – + Teresa Ebel (10 rocz)

Sobota, 1 sierpnia

18:00 – ++ Marian Cierniak i zmarli z rodziny        – rodzina

Niedziela – 2 sierpnia 

8:00 – ++ Nadzieja (10 rocz) i Edward (15 rocz) Gajdel

9:30 – ++ Antoni i Zofia Pastuszka oraz Józef i Cecylia Żelazowski i zmarli z rodziny                 – rodz. Pastuszka

11:00 – + Eugenia Darczewska                                    – córki

12:30 – O Boże błogosławieństwo dla Anny i Karola Wieczorkowski w 2 rocz. Ślubu małżeńskiego

19:00 – + Józef Miś (29 rocz)               – córka z rodziną

LEKTORZY 25-26 lipiec

18:00 – J. Bogusławska, Organista, M. Broniewski

8:00 – A. Rudzińska, Organista, M. Sobczak

9:30 – A. Mazur, M. Iskra, R. Przybylski

11:00 – E. Kiegler, S. Salome, J. Pietrzak

12:30 – A. Gurgul, S. Teresa, J. Kraska

19:00 – Lektorzy

W NASZEJ WSPÓLNOCIE

PEREGRYNACJA OBRAZU MATKI BOSKIEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ W RODZINACH

Trwa peregrynacja obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej po rodzinach naszej parafii. Przez najbliższy tydzień od 26 lipca do 2 sierpnia Rodzina Anna i Piotr Jakacki będzie modlić się przed obrazem Matki Bożej wypraszając obfitość łask Bożych dla swej rodziny, przyjaciół i znajomych.

TOGETHER IN ACTION – 2015

W dalszym ciągu trwa akcja zbierania ofiar we wszystkich parafiach na wspieranie działalności charytatywnej i administracyjnej diecezji. Kwota wyznaczona dla naszej parafii wynosi $32,878.00. Dotychczas złożono ofiary na sumę $ 26,894.00 – Bóg zapłać! Czeki prosimy wystawiać na Our Lady Queen of Peace Church/TOGETHER IN ACTION. Prosimy wszystkich Parafian o wsparcie tegorocznej kolekty!

ONE ROCK – FESTIWAL MŁODZIEŻOWY

Festival of Faith – Festiwal młodzieżowy organizowany przez Diecezję Calgary, odbędzie się przez weekend 14-15-16 sierpnia dla młodych od 17-35 lat, w Redwood Meadows Fair Grounds, Bragg Creek. Bilet dla jednej osoby $ 35.00, bilet dla całej rodziny w cenie $ 80.00 na wszystkie trzy dni imprezy. Bilety można nabywać w biurze parafialnym. Więcej informacji w piśmie „The Carillon” przy biuletynach oraz na stronie: www.onerock.ca

OGŁOSZENIA KOMERCYJNE

POKOJE DO WYNAJĘCIA

W Kelowna B.C. Kontakt Barbara 1-250-769-0959

WAKACJE W B.C W OKOLICY CRESTON

Niedaleko jeziora Kootney Lake, z białą plażą w Twin Bay, można wynająć dom całkowicie wyposażony. Duża weranda, piękne widoki, dużo drzew i kwiatów. Można zabrać ze sobą pieska. Po więcej informacji proszę dzwonić do Krystyny Tel: 403-540-7736 (8x)

PRACA

Cracovia Deli poszukuje osobę do sprzedaży na pół lub cały etat. Kontakt 403-252-0170 (5x)

PRACA

Poszukuję pracowników z doświadczeniem na cały etat w zawodzie murarza i kamieniarza oraz pomocników. Kontakt: 403-604-3526 (1x)

POSZUKUJĘ PRACY

Polski psycholog poszukuje zatrudnienia w charakterze opiekuna dzieci i osób dorosłych z autyzmem, epilepsją oraz chorobami terminalnymi-nowotworowymi. Tel kontaktowy: 587-707-9146 lub e-mail: malgorzata-dorosz@wp.eu Referencje do okazania.

OFERTA ALICJA SWIATLON MGR ARTYSTA PLASTYK oferuje lekcje rysunku i malarstwa, także maluje obrazy na zamówienie o dowolnej tematyce oraz oferuje sprzedaż swoich obrazów. email: alicja.swiatlon@yahoo.com cell 403-9989-172

FIRMA INDELIBLE Oferuje remonty i odnawianie mieszkan. Usługi malarskie, kafelkowanie i renowacje, wymiana okien i drzwi. Kontakt w języku polskim i angielskim. Jonathan Skinner 587-225-1875 indeliblemarks@gmx.com

OFERUJEMY  SWOJE USŁUGI w zakresie kompleksowego sprzątania domów, mieszkań, ogrodów itp. Mamy bardzo duże doświadczenie. W powierzonej nam pracy gwarantujemy sumienność  i wykonywanie swoich obowiązków z sercem i dużym zaangażowaniem. Oferujemy sprzątanie stałe np. kompleksowo co tydzień jak również okolicznościowe, jednorazowe. Polecamy i prosimy o kontakt telefoniczny 403-889-6514 (10x)

BULLA PAPIEŻA FRANCISZKA OGŁASZAJĄCA ROK MIŁOSIERDZIA

FRANCISZEK BISKUP  RZYMU SŁUGA  SŁUG  BOŻYCH DO  WSZYSTKICH,  KTÓRZY BĘDĄ CZYTAĆ TEN LIST ŁASKA, MIŁOSIERDZIE I POKÓJ

  1. Jezus Chrystus jest obliczem miłosierdzia Ojca. Wydaje się, iż tajemnica wiary chrześcijańskiej znajduje w tym słowie swoją syntezę. Ono stało się żywe, widoczne i osiągnęło swoją pełnię w Jezusie z Nazaretu. Ojciec «bogaty w miłosierdzie» (por. Ef 2, 4), gdy objawił  Mojżeszowi swoje imię: «Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność» (Wj 34, 6), sprawił, że człowiek mógł nieprzerwanie poznawać Jego boską naturę na różne sposoby i w wielu momentach historii. W «pełni czasów» (por. Ga 4,4), gdy wszystko było gotowe według Jego planu zbawienia, zesłał On swojego Syna, narodzonego z Maryi Dziewicy, aby objawić nam w sposób ostateczny swoją miłość. Kto widzi Syna, widzi też i Ojca (por. J 14, 9). Jezus z Nazaretu swoimi słowami, gestami i całą swoją osobą  objawia miłosierdzie Boga.
  2. Potrzebujemy nieustannie kontemplować tę tajemnicę miłosierdzia. Jest ona dla nas źródłem radości, ukojenia i pokoju. Jest warunkiem naszego zbawienia. Miłosierdzie: to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę. Miłosierdzie: to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie. Miłosierdzie: jest podstawowym prawem, które mieszka w sercu każdego człowieka, gdy patrzy on szczerymi oczami na swojego brata, którego spotyka na drodze życia. Miłosierdzie: to droga, która łączy Boga z człowiekiem, ponieważ otwiera serce na nadzieję bycia kochanym na zawsze, pomimo ograniczeń naszego grzechu. Są chwile, w których jeszcze mocniej jesteśmy wzywani, aby utkwić wzrok w miłosierdziu, byśmy sami stali się skutecznym znakiem działania Ojca. Z tego właśnie powodu ogłosiłem Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia jako pełen łaski czas dla Kościoła, by uczynić świadectwo wierzących jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym.
  3. Rok Święty zostanie rozpoczęty 8 grudnia, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ta uroczystość liturgiczna wskazuje sposób, w jaki Bóg działa już od początków naszej historii. Po grzechu Adama i Ewy Bóg nie chciał zostawić ludzkości samej, wystawionej na działanie zła. Stąd też w swoim zamyśle zechciał On, aby Maryja, święta i niepokalana w miłości (por. Ef 1, 4), stała się Matką Odkupiciela człowieka. Na ogrom grzechu Bóg odpowiada pełnią przebaczenia. Miłosierdzie będzie zawsze większe od każdego grzechu i nikt nie może ograniczyć miłości Boga, który przebacza. W tę właśnie Uroczystość Niepokalanego Poczęcia otworzę z radością Drzwi Święte. Z tej okazji staną się one Bramą Miłosierdzia, gdzie każdy wchodzący będzie mógł doświadczyć miłości Boga, który pociesza, przebacza i daje nadzieję. W kolejną niedzielę, tj. III Niedzielę Adwentu, otworzone zostaną Drzwi Święte w Katedrze Rzymu, w Bazylice św. Jana na Lateranie, a następnie w Bazylikach Papieskich. Postanawiam również, aby w tę właśnie niedzielę w każdym Kościele lokalnym, w Katedrze, która jest Kościołem-Matką dla wszystkich wiernych, bądź też w Konkatedrach lub też w innych kościołach o szczególnym znaczeniu, została otworzona na cały rok taka sama Brama Miłosierdzia. Według decyzji Biskupa Ordynariusza, taka Brama będzie mogła być otworzona również w sanktuariach, miejscach nawiedzanych przez wielu pielgrzymów, którzy właśnie tam bardzo często doświadczają w sercu łaski i znajdują drogę do nawrócenia. Każdy zatem Kościół lokalny będzie bezpośrednio zaangażowany w przeżywanie tego Roku Świętego, jako szczególnego momentu łaski i odnowy duchowej. Jubileusz będzie więc świętowany w Rzymie, tak jak i w Kościołach lokalnych, jako znak widzialny komunii całego Kościoła.
  4. Wybrałem datę 8 grudnia, ponieważ jest ona bogata w znaczenie ze względu na współczesną historię Kościoła. Otworzę bowiem Drzwi Święte w pięćdziesiątą rocznicę zakończenia Soboru Watykańskiego II. Kościół czuje potrzebę żywego wspominania tej chwili, gdyż wtedy właśnie zaczynał się nowy bieg jego historii. Ojcowie zgromadzeni na Soborze czuli potrzebę, silną jak prawdziwy powiew Ducha Świętego, mówienia o Bogu do ludzi ich czasów w sposób bardziej zrozumiały. Po rozbiciu murów, które przez zbyt długi czas trzymały Kościół w zamknięciu jak w uprzywilejowanej cytadeli, nadszedł czas na głoszenie Ewangelii w nowy sposób. Nowy etap ewangelizacji, która trwa od zawsze. Nowe zaangażowanie dla wszystkich chrześcijan, aby świadczyć z większym entuzjazmem i przekonaniem o swojej wierze. Kościół czuł odpowiedzialność za bycie w świecie żywym znakiem Powracają w pamięci pełne wymowy słowa, które św. Jan XXIII wypowiedział na rozpoczęcie Soboru, aby wskazać drogę, którą należy kroczyć: «Dziś jednakże Oblubienica Chrystusa woli posługiwać się raczej lekarstwem miłosierdzia, aniżeli surowością. […] Kościół Katolicki pragnie okazać się matką miłującą wszystkich, matką łaskawą, cierpliwą, pełną miłosierdzia i dobroci względem synów odłączonych, podnosząc za pośrednictwem tego Soboru Powszechnego pochodnię prawdy katolickiej».  W tym samym horyzoncie poruszał się również bł. Paweł VI, który tak wyraził się na zakończenie Soboru: «Chcemy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, iż religią naszego Soboru była przede wszystkim miłość; […]. Biblijna historia o Samarytaninie stała się paradygmatem duchowości Soboru. […] Strumień miłości i uwielbienia wylał się z Soboru na współczesny świat ludzki. Odrzucono naturalnie błędy, owszem; ponieważ to wymaga miłości nie mniej, niż prawdy; ale dla osób pozostało tylko wezwanie, szacunek i miłość. Zamiast deprymujących diagnoz, zachęcające lekarstwa; zamiast złowrogich przewidywań, w stronę świata współczesnego wysłaliśmy z Soboru przesłania pełne zaufania: jego wartości nie tylko zostały uszanowane, ale i uhonorowane, jego wysiłki wsparte, jego zamierzenia oczyszczone i pobłogosławione. […] I jeszcze inną rzecz powinniśmy zauważyć: całe to bogactwo doktrynalne jest zwrócone w jednym kierunku: służyć człowiekowi. Człowiekowi, możemy tak to powiedzieć, w każdym jego położeniu, w każdej jego chorobie i w każdej jego potrzebie».  Z uczuciem wdzięczności za to, co Kościół otrzymał oraz z odpowiedzialnością za zadanie, które na nas czeka, przekroczymy Drzwi Święte mając pełne zaufanie, że towarzyszy nam moc Zmartwychwstałego Pana, który nieustannie podtrzymuje naszą pielgrzymkę. Duch Święty, który prowadzi kroki wierzących, by współpracowali w dziele zbawienia dokonanym przez Chrystusa, niech będzie przewodnikiem i wsparciem Ludu Bożego, pomagając mu kontemplować oblicze miłosierdzia.
  5. Rok Jubileuszowy zakończy się w uroczystość liturgiczną Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, 20 listopada 2016 roku. W tym dniu, zamykając Drzwi Święte, będziemy kierować nasze myśli z wdzięcznością i dziękczynieniem do Trójcy Przenajświętszej za to, że udzieliła nam tego szczególnego czasu łaski. Powierzymy Chrystusowi Panu życie Kościoła, całej ludzkości i ogromnego kosmosu, prosząc o wylanie Jego miłosierdzia jak rosy porannej, aby owocna stała się historia, którą mamy tworzyć w najbliższej przyszłości z zaangażowaniem wszystkich. O jakże pragnę, aby nadchodzące lata były naznaczone miłosierdziem tak, byśmy wyszli na spotkanie każdej osoby, niosąc dobroć i czułość Boga! Do wszystkich, tak wierzących jak i tych, którzy są daleko, niech dotrze balsam miłosierdzia jako znak Królestwa Bożego, które jest już obecne pośród nas. «Właściwe Bogu jest stosowanie miłosierdzia i w tym najwyraźniej wyraża się jego wszechmoc».  Słowa św. Tomasza z Akwinu pokazują, że miłosierdzie Boże nie jest znakiem słabości, lecz przejawem wszechmocy Boga. Z tego też powodu liturgia w jednej ze swoich najstarszych kolekt przywołuje następujące słowa modlitwy: «Boże, Ty przez przebaczenie i litość najpełniej okazujesz swoją wszechmoc».  Bóg zawsze będzie w ludzkiej historii jako Ten, który jest obecny, bliski, opatrznościowy, święty i miłosierny.
  6. «Cierpliwy i miłosierny» – to podwójne określenie spotykamy często w Starym Testamencie jako opis natury Boga. To Jego bycie miłosiernym znajduje swe potwierdzenie w wielorakich dziełach historii zbawienia, gdzie dobroć Boga zwycięża nad chęcią kary i zniszczenia. Psalmy w sposób szczególny okazują tę wielkość Boskiego działania: «On odpuszcza wszystkie twoje winy, On leczy wszystkie twe niemoce, On życie twoje wybawia od zguby, On wieńczy cię łaską i zmiłowaniem» (Ps 103[102], 3-4). W sposób jeszcze bardziej wyrazisty kolejny Psalm przywołuje konkretne znaki miłosierdzia: «Pan uwalnia jeńców, Pan przywraca wzrok niewidomym, Pan podnosi pochylonych, Pan miłuje sprawiedliwych. Pan strzeże przychodniów, chroni sierotę i wdowę, lecz na bezdroża kieruje występnych» (Ps 146[145], 7-9). I w końcu jeszcze inne wyrażenia Psalmisty: «On leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany. […] Pan dźwiga pokornych, a poniża występnych aż do ziemi» (Ps 147 [146-147], 3.6). Miłosierdzie Boga nie jest więc jakąś abstrakcyjną ideą, ale jest konkretnym faktem, dzięki któremu On objawia swoją miłość ojcowską i matczyną, która wypływa z wnętrzności i zwraca się do syna. To naprawdę jest ten przypadek, kiedy może mówić o miłości wypływającej z wnętrza. Pochodzi ona z wnętrza jako głębokie uczucie, naturalne, akt czułości i współczucia, odpuszczenia i przebaczenia. «Bo Jego miłosierdzie na wieki» (Ps 136[135]).  Jest to refren powtarzany po każdym wersecie Psalmu, który opowiada historię objawienia się Boga. W mocy miłosierdzia wszystkie dzieje starożytnego ludu pełne są głębokiego znaczenia zbawczego. Miłosierdzie sprawia, że historia Boga i Izraela staje się historią zbawienia. Wydaje się, że przez to ciągłe powtarzanie: «Bo Jego miłosierdzie na wieki», Psalm łamie zamknięty krąg przestrzeni i czasu, aby wszystko umieścić w wiecznej tajemnicy miłości. To tak, jakby chciał nam powiedzieć, że Bóg będzie spoglądał na człowieka nie tylko w historii, ale i na wieczność, wzrokiem miłosiernego Ojca. To nie przypadek, że lud Izraela zechciał włączyć ten Psalm, „Wielki hallel”, jak bywa również nazywany, do najważniejszych tekstów liturgicznych. Przed swoją męką Jezus modlił się tymże właśnie Psalmem miłosierdzia. Zaświadcza o tym Ewangelista Mateusz, gdy pisze, że «po odśpiewaniu hymnu» (Mt 26, 30) Jezus wraz z uczniami wyszli w stronę Góry Oliwnej. Podczas, gdy Jezus odprawiał po raz pierwszy Eucharystię, jako Wieczną Pamiątkę swojej realnej obecności pomiędzy nami, umiejscawiał symbolicznie ten najwyższy akt Objawienia w świetle miłosierdzia. W tymże samym horyzoncie miłosierdzia Jezus przeżywał swoją mękę i śmierć, świadomy wielkiej tajemnicy miłości, która wypełniła się na krzyżu. Świadomość, że sam Jezus modlił się tym Psalmem, czyni go dla nas chrześcijan jeszcze ważniejszym i sprawia, że powinien stać się on naszą modlitwą uwielbienia: «Bo Jego miłosierdzie na wieki».
  7. Ze wzrokiem utkwionym w Jezusie i w Jego obliczu miłosiernym możemy zagłębić się w miłość Trójcy Przenajświętszej. Misją, którą Jezus otrzymał od Ojca, było objawienie tajemnicy Bożej miłości w jej pełni. «Bóg jest miłością» (1 J 4, 8.16), ogłasza – po raz pierwszy i jedyny na kartach Pisma świętego. – Jan Ewangelista. Ta miłość jest już wtedy możliwa, widoczna i namacalna w całym życiu Jezusa. Jego osoba jest niczym innym jak tylko miłością. To miłość, która się daje za darmo. Relacje Jezusa z osobami, które Go otaczają, ukazują coś jedynego i niepowtarzalnego. Znaki, które czyni przede wszystkim w stosunku do grzeszników, do biednych, wyłączonych, chorych i cierpiących, są naznaczone miłosierdziem. Wszystko w Nim mówi o miłosierdziu. Nie ma też w Nim czegoś, co byłoby pozbawione współczucia. Jezus, wobec rzeszy ludzi, którzy szli za Nim, widząc, że byli zmęczeni i strudzeni, zdezorientowani i bez przewodnika, odczuł w głębi serca silne dla nich współczucie (por. Mt 9, 36). Mocą tej właśnie miłości współczującej uzdrowił chorych, których mu przyniesiono (por. Mt 14, 14) oraz kilkoma chlebami i rybami nakarmił tłum do sytości (por. Mt 15, 37). To, co poruszało Jezusa we wszystkich okolicznościach, to nic innego jak miłosierdzie, dzięki któremu czytał w sercach swoich rozmówców, dając im odpowiedzi, które korespondowały z ich najprawdziwszymi potrzebami. W ten sam sposób, gdy Jezus spotkał wdowę z Nain, której syna niesiono do grobu, odczuł wielkie współczucie z powodu przejmującego bólu płaczącej matki i przywrócił jej syna, wskrzeszając go z martwych (por. Łk 7, 15). Po uwolnieniu opętanego w kraju Gerazeńczyków, powierza mu tę misję: «Opowiadaj im wszystko, co ci Pan uczynił i jak ulitował się nad tobą» (Mk 5, 19). Również powołanie Mateusza wpisuje się w ten horyzont miłosierdzia. Przechodząc obok komory celnej, spojrzenie Jezusa spotkało się ze wzrokiem Mateusza. Było to spojrzenie pełne miłosierdzia, które przebaczyło grzechy tego człowieka oraz, zwyciężając opory innych uczniów, wybrało jego, grzesznika i celnika, aby stał się jednym z Dwunastu. Św. Beda Czcigodny, komentując tę scenę z Ewangelii napisał, że Jezus spojrzał na Mateusza z „uczuciem miłości i wybrał go”: miserando atque eligendo.  (Ciąg dalszy w następnym wydaniu)